REKLAMA

Pierwsze 72 Godziny: Twój Plan Przetrwania w Chaosie

Większość z nas, myśląc o wybuchu wielkiego kryzysu lub konfliktu, ma w głowie obrazy rodem z Hollywood: ryczące syreny, spektakularne eksplozje na horyzoncie i natychmiastową, jasną informację o tym, że „właśnie się zaczęło”. Rzeczywistość jest jednak znacznie bardziej prozaiczna i przez to o wiele groźniejsza. Kryzys zazwyczaj zaczyna się w ciszy, od dziwnej niesprawności terminala płatniczego w osiedlowym sklepie, nagłego milczenia smartfona czy „przerwy technicznej” w bankomacie. Ta pozorna usterka techniczna to moment, w którym Twój dotychczasowy świat pęka, a zegar zaczyna odliczać czas Twojej autonomii. Pierwsze 72 godziny to faza totalnego chaosu informacyjnego i logistycznego, która zdecyduje o tym, czy dożyjesz kolejnych dni i w jakim stanie Twoja rodzina przetrwa wstrząs systemowy.

Jako specjaliści od komunikacji i bezpieczeństwa wiemy, że te pierwsze trzy doby to czas, w którym państwo jest najbardziej niewydolne, a Ty musisz stać się liderem we własnym domu. W tym artykule, bazując na analizach ekspertów, doświadczeniach operatorów jednostek specjalnych oraz wytycznych Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, przeanalizujemy strukturę pierwszych 72 godzin kryzysu – od psychologicznego paraliżu, przez logistykę zasobów, aż po realne obowiązki gminy wobec Ciebie.

Zarys miasta o zmierzchu podczas blackoutu
Pierwsze 72 godziny to czas, w którym musisz polegać na własnym przygotowaniu. Fot. Archiwum OC

Scenariusz „ciszy przed burzą”: Jak naprawdę zaczyna się koniec spokoju

W prawdziwym życiu kryzys nie przychodzi z instrukcją obsługi. Pierwsze godziny to faza dezorientacji, w której szczątki informacji są sprzeczne: albo zbyt przesadzone, albo podejrzanie uspokajające. Możesz odnieść wrażenie, że po prostu „coś nie działa”. Próbujesz zapłacić kartą za paliwo – karta zostaje odrzucona. Chcesz sprawdzić newsy w sieci – internet działa bardzo słabo lub wcale.

To właśnie ten moment jest kluczowy. Ludzie nieprzygotowani tracą pierwsze, najcenniejsze godziny na czekanie, aż „system wstanie”. Tymczasem system właśnie przestaje działać w wymiarze, który znasz. Znikają kluczowe usługi: dostawy wody, odprowadzanie ścieków, stabilne zasilanie, a ze sklepów błyskawicznie znika towar. Jeśli nie masz planu, stajesz się bezwolną ofiarą zdarzeń, idącą na żywioł wraz ze spanikowanym tłumem.

Dlaczego 72 godziny są magicznym progiem?

W zarządzaniu kryzysowym przyjmuje się, że 72 godziny (trzy doby) to minimalny czas potrzebny państwu i społecznościom lokalnym na odtworzenie ciągłości działania infrastruktury krytycznej. W pierwszych dobach konfliktu lub kataklizmu aparat państwowy nie znajdzie czasu na zaopatrzenie każdego obywatela w wodę czy żywność. System obronny i ratowniczy będzie skupiony na priorytetach: wojsku, szpitalach strategicznych i gaszeniu wielkich pożarów.

Twoim zadaniem jest przetrwać te 72 godziny całkowicie samodzielnie, bez dostaw z zewnątrz. Robiąc to, nie tylko dbasz o siebie, ale też odciążasz państwo, dając mu przestrzeń na przywrócenie kluczowych usług. Dopiero po tym czasie system zacznie radzić sobie w nowej rzeczywistości, pojawią się beczkowozy, pomoc humanitarna i uporządkowane komunikaty. Jeśli jednak „spalisz” swoje zasoby (fizyczne i psychiczne) w pierwszych godzinach, możesz nie doczekać momentu, w którym pomoc systemowa dotrze do Twojej dzielnicy.

Priorytet 1: Informacja – tarcza przed paniką

Kiedy smartfon milczy, a komputer jest tylko czarnym lustrem, Twoim najważniejszym narzędziem staje się radio na baterie lub korbkę. W kryzysie informacja jest warta tyle samo co woda. Brak wiedzy o tym, czy blackout potrwa kilka godzin, czy kilka dni, generuje paraliżujący strach, który prowadzi do tragicznych w skutkach decyzji.

Musisz wiedzieć, na jakie częstotliwości nastawić odbiornik, by usłyszeć komunikaty służb. Radio naziemne jest znacznie odporniejsze na awarie niż internetowe. Prawidłowa informacja pozwoli Ci zweryfikować sygnały alarmowe i odróżnić realne zagrożenie od dezinformacji, która w pierwszych godzinach będzie szerzyć się jak wirus. Pamiętaj, że w dobie wojny hybrydowej istnieje możliwość przejęcia kontroli nad systemami komunikatów, dlatego zawsze stosuj zasadę potwierdzania informacji w kilku źródłach.

Priorytet 2: Bezpieczeństwo rodziny i wdrożenie planu

Najgorsza sytuacja to taka, w której kryzys zastaje Twoją rodzinę w rozproszeniu. W obliczu braku łączności komórkowej i internetu, jedynym co Was uratuje, jest uprzednio ustalony plan awaryjny.

Zasady planu rodzinnego

Plan AWszyscy wracamy do domu, jeśli jest to fizycznie możliwe.
Plan BSpotykamy się w ustalonym punkcie w pobliżu domu, jeśli budynek jest zagrożony (np. pożarem u sąsiada).
Plan CJeśli cała dzielnica jest odcięta, udajemy się do konkretnej rodziny w innej miejscowości.

Jeśli nie przegadasz tego z dziećmi i bliskimi raz na pół roku, w chaosie pierwszych godzin będą one podejmować próby skontaktowania się z Tobą telefonicznie, tracąc czas i baterię w telefonie. Bycie liderem bezpieczeństwa polega na tym, by każda osoba w rodzinie wiedziała, co ma zabrać i gdzie ma pójść w ciągu tych pierwszych 5 minut od zauważenia symptomów kryzysu.

Priorytet 3: Woda i higiena – walka z niewidzialnym wrogiem

Woda jest fundamentem przetrwania 72 godzin. Większość z nas nie zdaje sobie sprawy, jak szybko znika ona z kranów po wyłączeniu prądu, który zasila pompy wodociągowe. Twoim celem na pierwsze trzy doby jest zabezpieczenie wody nie tylko do picia, ale i do minimalnej higieny. Bez czystej wody nawet najsmaczniejsze zapasy jedzenia nie mają sensu.

Realistyczne minimum to 8 litrów na osobę dziennie (picie, higiena, gotowanie). Jeśli alarm o kryzysie zaskoczy Cię w domu, Twoim pierwszym odruchem powinno być natychmiastowe napełnienie wanny i wszystkich wolnych pojemników wodą, póki jeszcze płynie ona pod własnym ciśnieniem w rurach. Woda w wannie posłuży jako tzw. „woda szara” do spłukiwania toalety, co zapobiegnie katastrofie epidemiologicznej. Do tego niezbędny jest zestaw EDC, który masz przy sobie, by móc przefiltrować wodę w każdych warunkach.

Rola gminy i państwa: Czego możesz oczekiwać w pierwszych dobach?

Wielu obywateli żyje w błędnym przekonaniu, że w razie wojny lub kryzysu państwo natychmiast przejmie pełną opiekę nad ich potrzebami. To niebezpieczna iluzja. Zgodnie z ustawą o ochronie ludności, to gmina ma obowiązek zabezpieczenia zasobów (woda, żywność, pomoc doraźna) na 72 godziny dla swoich mieszkańców, ale proces uruchamiania tych zasobów w warunkach chaosu może potrwać.

Obrona cywilna to w rzeczywistości ludzie pomagający ludziom. W pierwszych dobach kluczowa będzie pomoc sąsiedzka. System państwowy zacznie działać sprawnie dopiero wtedy, gdy pierwsze 72 godziny chaosu zostaną opanowane przez przygotowane jednostki: gminy, służby ratownicze i świadomych obywateli.

Psychologia przetrwania: Zachowaj zimną krew

W momentach krytycznych Twój mózg będzie chciał działać chaotycznie, pod wpływem psychologii tłumu. To właśnie wtedy najłatwiej popełnić błędy, takie jak ucieczka w nieznane bez paliwa czy blokowanie dróg ewakuacyjnych. Aby zapanować nad emocjami, eksperci rekomendują stosowanie procedur takich jak ZUPA (Zatrzymaj się, Uspokój, Pomyśl, Adekwatnie reaguj).

Zatrzymanie się na 15 sekund, by wziąć trzy głębokie oddechy i przypomnieć sobie ustalony plan, odróżnia lidera od ofiary kryzysu. Wiedza o tym, co masz w swoim plecaku ewakuacyjnym 72h, daje Ci komfort psychiczny – tarczę, która pozwala racjonalnie oceniać napływające informacje. Więcej o tym przeczytasz w artykule Psychologia przetrwania.

Podsumowanie: Twoje 72 godziny zaczynają się teraz

Przygotowanie na pierwsze 72 godziny to nie paranoja, to matematyka przetrwania. Jeśli przetrwasz te trzy doby w spokoju i zdrowiu, Twoje szanse na dotrwanie do stabilizacji sytuacji wzrastają kilkukrotnie.

Zadania dla Ciebie na ten tydzień:

PlanowanieUstal z rodziną Plan A, B i C – gdzie się spotykacie, gdy nie ma zasięgu w telefonach.
ŁącznośćKup radio na baterie i zapas ogniw – informacja to Twoja pępowina informacyjna ze światem.
WodaZabezpiecz zapas wody (min. 112 litrów na osobę na 14 dni), by nie stać w kolejkach do beczkowozu.
SprzętPrzejrzyj swój zestaw EDC i upewnij się, że masz w nim latarkę czołową i powerbank.

Pamiętaj: kryzys wygrywają ci, którzy ograniczają ilość zaskoczeń. Nie czekaj, aż zgaśnie światło i umilkną telefony. Bądź gotowy już dziś, abyś to Ty mógł oświetlać drogę swoim bliskim, gdy reszta świata pogrąży się w mroku chaosu.

Częste Pytania o Pierwsze 72h

helpDlaczego akurat 72 godziny są kluczowe?

To czas potrzebny służbom państwowym na zorganizowanie pomocy humanitarnej i przywrócenie podstawowej infrastruktury po nagłym zdarzeniu.

helpCo jest najważniejsze do zrobienia w pierwszej godzinie?

Zastosuj algorytm ZUPA, zbierz rodzinę, sprawdź zapasy wody (napełnij wannę) i włącz radio na baterie.

updateOstatnia aktualizacja:
Udostępnij: